sobota , 15 Grudzień 2018
Z ostatniej chwili

20 lat minęło…

Remonty opolskich szpitali, przebudowa sceny dramatycznej i filharmonii, budowa budynku przy Muzeum Wsi Opolskiej czy rozbudowa dróg i umocnienie środowiska akademickiego i naukowego. Od obrony, po rozwój i wielkie sukcesy. Tak w pigułce można opisać 20 lat samorządności województwa opolskiego.

Były podsumowania, wspomnienia, refleksje i odznaczenia. Uroczysta sesja sejmiku województwa opolskiego zwołana została z okazji 20 lat samorządu województwa.  – To są urodziny województwa opolskiego. Chciałbym, aby każdy, kto tworzył jednostki administracyjne, poczuł się autorem sukcesu i odnalazł  w tym cząstkę siebie – powiedział marszałek Andrzej Buła. Marszałek dodał, że sukces samorządu regionu to także praca wielu pokoleń. Przypomnijmy, że początki nie były łatwe. Pierwotnie reforma administracyjna nie przewidywała województwa opolskiego. I właśnie o tym, czy było warto walczyć o jego przetrwanie, rozmawiali w trakcie sesji byli i obecni samorządowcy.

– Dobrze zrealizowaliśmy swoje zdanie samorządowe. Służba zdrowia, transport kolejowy, inwestycje drogowe, szkoły zawodowe to zadania samorządu, które realizujemy w partnerstwach, konstruktywnie. Tworzymy wspólnotę, dlatego w województwie opolskim dobrze się mieszka. Mamy w sobie entuzjazm i wiarę w to, że jesteśmy w stanie zrobić dużo dobrych rzeczy  – mówił marszałek.

Profesor Dorota Simonides,  była senator i honorowa obywatelka regionu, w swoim wystąpieniu przypomniała kalendarium wydarzeń związanych z obroną regionu. Wspomniała również symboliczny klucz, który miał być wręczony ówczesnym przedstawicielom rządu, jako symbol determinacji w sprawie Opolszczyzny. Mówiła o roli ówczesnego wojewody Ryszarda Zembaczyńskiego, który nawoływał premiera Jerzego Buzka o uszanowanie „małej ojczyzny” – Te słowa zacytowałam w swojej interpelacji, tłumacząc, że Opolszczyzna jest zgodnym województwem. Walka o samorząd była nie emocjonalna i populistyczna, ale oparta na rozumnym działaniu. Integrowaliśmy i łączyliśmy nasze społeczeństwo. Dokumentuje to „Biała księga obrony województwa opolskiego”. Nie kładliśmy nacisku na słowo „walka”, ale „przekonywanie”. Argumentowaliśmy nasze racje pracą, zgodą, współpracą. Tym zyskiwaliśmy zwolenników zarówno w Warszawie, jak i też – co należy przypomnieć – w naszym województwie – dodała, wspominając również spotkania z prezydentem  Aleksandrem Kwaśniewskim w sprawie regionu.

Biskup opolski Andrzej Czaja podkreślił, że ta uroczysta sesja, to dla niego uczta duchowa. – Reforma samorządowa w Polsce bardzo się udała i oby się nadal rozwijała – mówił. Biskup Czaja przypomniał, że w czasie obrony Opolszczyzny, w 1998 roku, mieszkał w Lublinie, ale dzięki relacjom arcybiskupa Alfonsa Nossola, ze sprawami regionu był na bieżąco. – Wróciłem w 2009 roku i jestem świadkiem rozwoju naszego województwa, za co dziękuję. Piękno naszej ziemi widać gołym okiem, nie zawsze widać zaś zaangażowanie oraz pozytywny styl pracy samorządowców – mówił. Biskup życzył samorządowcom jedności i dalszego zaangażowania dla regionu,  bez negatywnych emocji.

Poseł RP, a w pierwszej kadencji wicemarszałek i marszałek regionu Ryszard Galla, zaapelował do obecnych władz państwowych o uszanowanie samorządności i zaprzestanie centralizacji władzy. – Jesteśmy w czasie nieprzychylności do samorządów. Apeluję  o to, aby budować jego siłę. To jest dla społeczeństwa najważniejsze. Burmistrzowie, wójtowie, są wybierani przez swoich mieszkańców, tym samym są  ich najbliżej. Trzeba o tym pamiętać – nawoływał. Przypominał, że początki były trudne. Jedną z pierwszych decyzji nowego samorządu o było powołanie  Zarządu Dróg Wojewódzkich.  –  Były pomysły, aby drogami wojewódzkimi zarządzała dyrekcja generalna, ale zdecydowaliśmy się na powołanie własnej jednostki. Kolejnym problemem, z którym zmierzaliśmy się, była ochrona zdrowia. Musieliśmy wprowadzać nowe zasady i restrukturyzować szpitale i to, co było najtrudniejsze – zlikwidować kolumnę transportu sanitarnego – wspomina.

Marszałek z lat 2006-2013, Józef Sebesta, podkreśla, że obecna kondycja kraju związana jest z samorządami. Bo to właśnie one potrafiły m.in. skutecznie zdobywać unijne dotacje.   – Trzeba docenić pracę tych wszystkich ludzi i zwrócić uwagę, że bez samorządów będziemy mieli do czynienia z centralizacją. Samorząd powinien się obronić swoimi sukcesami – dodaje. Za sukces uważa przeniesienie Centrum Terapii Nerwic z pałacu w Mosznej  do nowo wybudowanego pawilonu medycznego, doprowadzenie do remontu tamy nyskiej i rozbudowy Elektrowni Opole oraz wycofanie się z budowy lotniska w Kamieniu Śląskim. Uważa, że obecnie zaprzepaszczona została współpraca przedstawiciela rządu  w regionie, czyli wojewody, z samorządem województwa.

Przewodniczący sejmiku województwa dwóch poprzednich kadencji, Bogusław Wierdak mówi, że z samorządem jest związany od samego początku. – O Opolszczyźnie mówi się jak o regionie dobrze zarządzanym i gospodarnym. Mamy wysoką pozycję w Polsce – dodaje. Dla niego samego w historii prac sejmiku najważniejsze były uchwały podejmowane przez aklamację, a dotyczyły m.in. upamiętnienia Tragedii Górnośląskiej oraz powstań śląskich.

Teresa Karol, była wicemarszałek województwa opolskiego, wspomina:  – Najtrudniejsza była realizacja Regionalnego Programu Operacyjnego lat 2007 – 2013. Było to zarazem największe osiągnięcie, które wymagało wiele pracy. To był wyścig pomiędzy województwami. Opolszczyzna zajęła wtedy pierwsze miejsce – dodaje. Marszałek Andrzej Buła przypomniał, że województwo opolskie nadal jest liderem zarządzania funduszami europejskimi. Dodał, że za czasów, kiedy marszałkiem był Józef Sebesta, za tę dobra prace, udało się regionowi uzyskać dodatkowych 116 milionów euro.

Marek Szymkowicz, dyrektor medyczny szpitala w Nysie, były radny, mówi, że 20 lat samorządu to również 20 lat ważnych dla medycyny. – Jest przepaść między tym, co było w latach 90 a tym, co jest teraz. Dziś w szpitalach powiatowych wykonuje się tak zaawansowane procedury, które były zastrzeżone kiedyś dla klinik. Medycyna stała się bardziej przyjazna – dodaje.

Apolonia Klepacz, również była radna, wspomina: – Samorząd województwa zawsze miał pomyślne wiatry. Kiedy przeszłam z sejmiku do senatu, wyszłam z założeniem stworzenia medycznej szkoły zawodowej w Opolu. To było trudne zadanie, ponieważ w 2001 roku była duża dziura budżetowa. Ostatecznie udało się, to była jedyna szkoła wyższa utworzona w tym czasie – mówi.

Jubileusz był okazją do uhonorowania długoletnich samorządowców. Odznaki „Za Zasługi dla Województwa Opolskiego otrzymali: Ewa Rurynkiewicz, Apolonia Klepacz, Teresa Karol, Jolanta Malinowska, Marek Szymkowicz, Krystian Adamik, Edward Cybulka, Józef Śliwa, Jacek Pawlicki, Hubert Niepala, Ryszard Donitza, Bogusław Wierdak, Paweł Cieplik (pośmiertnie) i długoletni pracownik Biura Sejmiku Marian Wójcik.

Uroczystą sesję uświetnił chór zespołu pieśni i tańca Opole. Nie zabrakło wspaniałego tortu, na który zapraszał przewodniczący sejmiku Norbert Krajczy, a już po zakończeniu obrad, wielu wspomnień i rozmów.

Tekst i foto: UMWO

Check Also

Kolejne miliony dla firm i samorządów

Zarząd województwa podzielił pieniądze na wsparcie firm w zdobywaniu nowych rynków, wybrał też do dofinansowania …