środa , 21 Sierpień 2019
Z ostatniej chwili

Akademicy lepsi od Olimpu Grodków

SONY DSC

W meczu 10. kolejki I ligi drużyna AZS AWF Biała Podlaska na własnym parkiecie pokonała UKS Olimp Grodków 34:23. Dla grodkowian jest to już dziewiąta porażka w tym sezonie.

Do Białej Podlaskiej zespół z Opolszczyzny pojechał w okrojonym składzie. Zabrakło w nim choćby jednego bramkarza, który mógłby odmienić losy tego pojedynku. Na zawody nie pojechali Mateusz Zembrzycki, Damian Zając i Paweł Łągiewka. W okienku musiał, więc stanąć grający trener Michał Piech, który po obronie akcji gospodarzy, w polu rozgrywał także piłkę do swoich kolegów. Na mecz również nie przybyli rozgrywający Maciej Maciejewski i skrzydłowy Rafał Świerczyński. Osłabiony mocno Olimp walczył jedynie do 38 minuty, później opolskim szczypiornistom zabrakło już sił.

O wyniku meczu w dużej mierze zadecydowała lepsza gra AZS-u w drugiej połowie. Początkowo oba zespoły prezentowały na boisku wyrównany poziom i walczyły punkt za punkt. Wynik na tablicy otworzył Marcin Stefaniec, wcześniej rzutu karnego nie wykorzystał Paweł Prokop. Akademicy dorzucili trzy kolejne gole z rzędu, po czym Bogumił Baran zdobył swoją pierwszą bramkę w tym starciu. Przez kolejne minuty mogliśmy oglądać wymianę ciosów, choć mimo słabej gry w obronie miejscowi nie oddawali minimalnego prowadzenia. Przez ostatnie dziesięć minut pierwszej połowy AZS zanotował tylko cztery trafienia tracąc przy tym sześć goli po celnych rzutach Prokopa, Łukasza Gradowskiego, Barana i Łukasza Ogorzelca. Po skutecznej akcji Ogorzelca grodkowianie tracili do przeciwnika tylko jedno „oczko”, ale po chwili sędziowie naszego zawodnika posłali na ławkę kar. W tym samym czasie parkiet musiał opuścić zawodnik Białej, Łukasz Kandora. Ten fragment gry lepiej wykorzystali akademicy, którzy na przerwę do szatni schodzili przy stanie 15-13.

– Dziwna była ta pierwsza połowa, gdzie mogliśmy spokojnie kontrolować przebieg tego meczu, jednak chyba zbyt delikatnie zagraliśmy w obronie – przyznaje szkoleniowiec AZS AWF Biała Podlaska, Sławomir Bodasiński. – Moi podopieczni nie mogli tej przewagi wytworzyć, choć z szatni wyszli z nastawieniem walki o dwa punkty. Być może trochę rozproszyło ich to, że Grodków przyjechał bez bramkarzy.

Zaraz po przerwie na listę strzelców wpisali się Hubert Skuciński oraz Maksim Kruchkou i Biała prowadziła 19:18. Olimp dotrzymywał kroku tylko do 38 minuty zawodów. Do tego czasu za sprawą Kacpra Turyniewicza, Barana i Prokopa goście tracili tylko jedno „oczko”. Jednak później przyjezdnym zabrakło sił, popełniali błędy w obronie i ataku a w ciągu kolejnych dziesięciu minut do siatki tylko dwa razy zdołał trafić Baran. W 49. minucie gry parkiet musiał opuścić Jarosław Dziurgot, który ujrzał czerwony kartonik. W tym czasie Biała Podlaska miała już wypracowaną solidną ośmiobramkową przewagę i spokojnie kontrolowała przebieg tego spotkania. Następnie w światło bramki celnie rzucali jedynie Baran i Ogorzelec a kolejną czerwoną kartkę sędziowie pokazali Krzysztofowi Bujakowi (gradacja kar). Grający w poważnym osłabieniu zespół Michała Piecha musiał uznać wyższość rywala i drugą połowę przegrał rezultatem 19-10. Beniaminek z Lubelszczyzny znacząco odrobił straty i to on zatrzymał punkty na własnym terenie. Olimp do swojego konta dopisał dziewiątą porażkę. Do końca pierwszej rundy pozostały jeszcze trzy mecze. Kolejnym przeciwnikiem UKS-u będzie zespół prowadzony przez byłego reprezentanta Polski Bartłomieja Jaszkę – MKS Kalisz. Mecz w Grodkowie odbędzie się 26 listopada, o godz. 18.00.

KS AZS AWF BIAŁA PODLASKA vs UKS OLIMP GRODKÓW 34:23 (15:13)

Biała: Łukasz Adamiuk, Bartosz Warmijak – 3, Hubert Skuciński – 7, Bartosz Ziółkowski – 3, Jakub Rusin – 2, Rafał Chełmiński – 1, Damian Chmurski, Marcin Stefaniec – 6, Karol Małecki – 2, Maksim Kruchkou – 6, Krzysztof Kozłowski, Rafał Jaszczuk – 1, Michał Bekisz – 2, Michał Banaś, Łukasz Kandora, Piotr Pezda – 1. Trener – Sławomir Bodasiński.
Kary: 16 minut
Karne: 3/3

Olimp: Bogumił Baran – 9, Jarosław Dziurgot, Paweł Chmiel – 1, Dawid Mierzwiński – 1, Miłosz Stępień, Łukasz Gradowski – 4, Maciej Buczyński, Krzysztof Bujak, Łukasz Ogorzelec – 3, Michał Piech, Kacper Turyniewicz – 2, Paweł Prokop – 3. Trener – Michał Piech.
Kary: 14 minut, czerwone kartki – ’49 Jarosław Dziurgot, ’58 Krzysztof Bujak
Karne: 4/2

Sędziowie: Paweł Podsiadło, Adam Świostek – Radom
Widzów: 500

Pozostałe wyniki 10. serii spotkań:

LKPR Moto-Jelcz Oława – SRS Czuwaj Przemyśl 27:27 (14:13)

KSSPR Końskie – VIVE II Tauron Kielce 38:25 (21:9)

MTS Chrzanów – SPR PWSZ Tarnów 32:25 (19:11)

Olimpia Medex Piekary Śląskie – ASPR Zawadzkie 36:22 (19:10)

Siódemka Miedź Legnica – Ostrovia Ostrów Wielkopolski 26:24 (15:9)

MKS Kalisz – KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski – grają w niedzielę 20 listopada, o godz. 17.00

Check Also

Sulisław: w zabytkowej stodole powstała nowoczesna hala sportowa [Zdjęcia]

Hala sportowa powstała na terenie kompleksu hotelowego Pałacu Sulisław. Pełnowymiarowe boisko wielofunkcyjne znajduje się w …