środa , 22 Maj 2019
Z ostatniej chwili

Bocian pozostał na zimę pod Grodkowem

bocian4

Ptak spaceruje codziennie po okolicznych polach uprawnych poszukując pokarmu.

Co roku niewielka część bocianów pozostaje na zimę w Polsce. Wśród nich są zarówno ptaki  osłabione czy okaleczone, jak i te sprawne fizycznie. Ptak, którego możemy zobaczyć pod Grodkowem lata, ale nie wyleciał do ciepłych krajów.

– Bocian mógł się zagubić i odłączyć od innej grupy ptaków, albo jest po prostu w jakiejś niedyspozycji, co nie pozwala mu na podjęcie dalszej wędrówki. Tego typu zjawiska będą się nasilały, ponieważ te zimy na polach są już lżejsze. Synoptycy prognozują, że tegoroczna zima będzie jedną z najcieplejszych, jakie miały miejsce w ostatnich kilkudziesięciu latach. Były już przypadki, że ten trudny okres bociany przetrwały. W jednej z wielkopolskich wiosek mieszkańcy ustalili sobie dyżury i raz na dwa miesiące każda rodzina przygotowywała jedzenie dla bociana. Tylko z pomocą lokalnej społeczności ptak może przetrwać ten chłodny okres – mówi Marek Stajszczyk, brzeski ornitolog i przyrodnik.

W ostatnich tygodniach bociana mogliśmy zobaczyć na drogowskazie przy obwodnicy Grodkowa, na którym spędzał noc, a w dzień spacerował po polach uprawnych przed Wojsławiem i Lubczą. Ptak prawdopodobnie znajduje się teraz na terenach rolnych w okolicach Gnojnej.

Check Also

Wspieramy strażaków. Przyjdź na piknik

W najbliższą niedzielę 26 maja odbędzie się piknik kulinarny, podczas którego będą zbierane środki na …