niedziela , 19 Styczeń 2020
Z ostatniej chwili

Pacjenci z Opola i okolic mogą czuć się bezpieczni

Działanie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w szpitalu przy ulicy Katowickiej zostało przedłużone do 30 czerwca 2020 roku. Jednocześnie z Ministerstwem Zdrowia będą prowadzone rozmowy w sprawie zmian wymogów, jakie zostały nałożone na SOR-y.

Prezes szpitala Renata Ruman-Dzido podpisała z opolskim oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia aneks do umowy, który gwarantuje działanie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w szpitalu przy ulicy Katowickiej w Opolu do końca czerwca. Jednocześnie, jak mówi prezes, nie wyraziła ona zgody na podpisanie oświadczenia o spełnianiu przez jej szpital wszystkich kryteriów, dotyczących oddziałów ratunkowych, zapisanych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia.

W rozwiązaniu problemu pomogło stanowcze pismo wojewody opolskiego, który zobowiązał wszystkie szpitale w Opolu – w tym także szpitale resortowe – do przyjmowania pacjentów w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego niezależnie od tego, czy szpital dysponuje SOR-em czy izbą przyjęć. Prezes Ruman–Dzido podkreślała, że porozumienie z NFZ-em podpisała natychmiast po otrzymaniu wspomnianego pisma wojewody.

– Wierzę, że skończyła się kampania polityczna wokół oddziału ratunkowego, a rozpoczął się dobry dialog,  w który zaangażowane są wszystkie strony: od wojewody, po Narodowy Fundusz Zdrowia i samorząd województwa opolskiego – mówił marszałek województwa Andrzej Buła. – Tutaj jest potrzebna szeroka współpraca między szpitalami oraz dialog z miastem, które gwarantuje pomoc społeczną – dodawał marszałek. Andrzej Buła poinformował również, że w pomoc związaną z odciążeniem SOR przy Katowickiej włączył się szpital w Kup. – Dziękuję lekarzom z tego szpitala, że zgodzili się na zabezpieczenie na oddziale internistycznym łóżek na potrzeby pacjentów z opolskiego SOR-u – mówił.

Renata Ruman-Dzido dodała, że obecnie lekarze pracujący na SOR-ze w Szpitalu Wojewódzkim zawiesili chęć złożenia wypowiedzeń umów o pracę. Związane było to ze zbytnim obciążeniem oraz niemożliwością zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów. – Lekarze mają teraz zapewnienie, że w samym Opolu cztery szpitale zapewnią pomoc chorym w nagłych przypadkach – dodała Renata Ruman-Dzido.

Wicemarszałek województwa opolskiego Roman Kolek zaznaczył, że o takie rozwiązania, jakie zostały wprowadzone przez wojewodę opolskiego, samorząd województwa apelował od kilku lat. – Wojewoda wezwał do przestrzegania zadań, do których zobowiązane są szpitale resortowe na terenie Opola – mówił Roman Kolek.

– Nie wyobrażam sobie odmowy przyjęcia pacjentów przez te szpitale – dodała Renata Ruman-Dzido. Zaznaczyła jednocześnie, że teraz przyszedł czas na merytoryczne rozmowy z ministerstwem zdrowia. – Przedłużenie terminu funkcjonowania SOR-u nie oznacza, że spełniamy warunki funkcjonowania szpitalnych oddziałów ratunkowych. Dziś nałożony jest na nas obowiązek 24-godzinnego dyżuru endoskopowego, którego nie spełniamy – mówiła Renata Ruman-Dzido, dodając:  – Ale mam nadzieję, że teraz nastał spokojny czas na prowadzenie rozmów, również na temat ewentualnych zmian legislacyjnych, które pozwolą na funkcjonowanie naszego SOR-u zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Wicemarszałek Roman Kolek jeszcze raz podkreślił, że samorząd województwa oczekuje na zmianę zapisów rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie szpitalnych oddziałów ratunkowych. – Zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców naszego województwa jest naszym nadrzędnym celem, stąd podejmowane od dłuższego czasu działania i interwencje u wojewody, Ministra Zdrowia oraz prezesa NFZ, a teraz także decyzja o przedłużeniu działania SOR, które dają szansę na wypracowanie rozwiązań służących dobru pacjentów.

PW

Check Also

Wielkie serce dla orkiestry

Vouchery, przedmioty kolekcjonerskie, kosz pyszności czy gadżety promocyjne przekazane przez zarząd województwa opolskiego i przewodniczącego …