środa , 17 Lipiec 2019
Z ostatniej chwili

Racławicka kolej w miniaturze

piknik67 (Kopiowanie)

Za nami siódma edycja Pikniku Kolejowego.

Makiety, wystawy eksponatów czy prezentacja autobusu szynowego SA 137-003 – to główne atrakcje pikniku kolejowego po pograniczu polsko-czeskim w Racławicach Śląskich, jakie mogliśmy zobaczyć w miniony weekend.

Podczas siódmej edycji tej imprezy zabrakło parowozu Ty42-24 z Pyskowic i lokomotyw towarowych PKP Cargo. Z przyczyn organizacyjnych m.in. braku przewoźnika, pojazdy te nie zostały dostarczone do Racławic Śląskich. Jednak atrakcji dla turystów nie zabrakło. Zwiedzający mogli zobaczyć remontowany przez gminę Głogówek tamtejszy dworzec kolejowy. W nim powstało już małe muzeum. Wchodząc do jednego z pomieszczeń warto było zajrzeć na górną kondygnacje ściany, na której pojawiły się ręcznie namalowane pojazdy szynowe. W następnym lokalu uwagę gości przyciągały ekspozycje przedmiotów kolejowych. Wśród nich znaki, kasowniki, zdjęcia, plakaty, mundury, tabliczki, lampy czy rozkłady jazdy. Popularnością cieszyły się dwie makiety, które przedstawiają kolej w Polsce i Czechach. Największa z nich została stworzona w skali H0 przez Stanisława Stadnickiego, któremu jej tworzenie zajęło trzy tygodnie. Makieta składa się z dwóch modułów: stacji Bonn HBF oraz mostu nad górskimi terenami. Całość została wykonana o podziałce 1: 87 i rozstawie szyn 16, 5 milimetra. Tabor, który porusza się po makiecie liczy 8 lokomotyw i 40 wagonów, w tym piętrowych.

Miniatury lokomotyw odzwierciedlają te maszyny, które codziennie możemy zobaczyć na torach m.in. SM 42, Husarz czy Vectron. Miniaturowe pojazdy nie tylko świecą, ale także wydają dźwięki, a gdy się zatrzymują na stacji, wówczas z głośników usłyszymy komunikat, z którego peronu odjadą. Makieta jest zcyfryzowana, a to oznacza, że o kierunku jazdy pociągów decyduje człowiek, który jest jednocześnie dyżurnym ruchu w tej ekspozycji.

System cyfrowy odpowiada za prąd na makiecie, który przetwarza sygnały ze smartfona lub tabletu. Dzięki aplikacji w urządzeniu mobilnym można ustawić kierunek jazdy i prędkość pociągu, a także włączyć komunikaty megafonowe i dźwięki miniaturowych maszyn – mówi Stanisław Stadnicki, pasjonat z działającego w Racławicach stowarzyszenia.  

Tabor poruszający się na makiecie przypomina dokładnie ten, który kiedyś jeździł na trasach: Nysa – Kędzierzyn Koźle, Racławice Śląskie – Racibórz, Kraków – Katowice – Nysa – Kłodzko – Jelenia Góra.

Kolejną atrakcją pikniku były przejażdżki po nieczynnych torach w kierunku Głubczyc. Każdy za symboliczną opłatą mógł podróżować drezyną ręczną i spalinową. Na kolejny tor podstawił się autobus szynowy SA 137-003 wyprodukowany przez Newag w Nowym Sączu, który do Racławic Śląskich przywiózł orkiestrę Politechniki Opolskiej oraz publiczność. Za nim Opolski Ekspres Dęty dojechał na piknik, wcześniej zatrzymał się na stacjach w Kędzierzynie-Koźlu i Głogówku, gdzie podróżni i mieszkańcy tych miejscowości mogli zobaczyć mini koncerty. Tegoroczna trasa szóstej już edycji OED liczyła 75 kilometrów. Celem imprez było zaktywizowanie społeczności lokalnej i promowanie kolejowych szlaków turystycznych.

Film

Check Also

Grodkowskie Lato Organowe 2019 [Film]

Zobacz skrót koncertu organowego, który miał miejsce w niedzielę 14 lipca w kościele św. Michała …