czwartek , 24 Październik 2019
Z ostatniej chwili

Wspomnienia grodkowskiego motocrossu

20160721_135412_HDR

Wciąż żyje w pamięci mieszkańców miasta.

Dla wszystkich fanów tej imprezy, grodkowska biblioteka przygotowała specjalną wystawę, którą można oglądać od środy 20 lipca.

Niezliczona ilość zdjęć, puchary, proporce czy kroniki zostały i czekają na wszystkich na II piętrze grodkowskiego ratusza:

– Mamy wszelkie trofea, dyplomy, odznaki, legitymacje, strój. Można też poczytać o historii tego motocrossu, o najważniejszych zawodnikach, którzy przez te wszystkie lata się przewinęli przez klub i o działaczach również – tłumaczy Anna Wołk–Łaniewska z grodkowskiej Izby Pamięci.

Organizacja wystawy nie byłaby możliwa, gdyby nie pomoc grodkowian, którzy jak zwykle okazali się niezawodni:

– Są to rzeczy otrzymane od osób, które pracowały przy motocrossie, czy pracowały w klubie przez te wszystkie lata, od byłych zawodników. Bardzo dużo rzeczy mamy od pana Janusza Kwarty, który przez kilkadziesiąt lat był i trenerem i osobą opiekująca się zawodnikami i organizująca wszelkie wydarzenia. Od jego brata Waldemara Kwarty, który był zawodnikiem i od wielu innych osób, które cały czas działały przy motocrossie – wymienia Anna Wołk-Łaniewska.

Na grodkowskim torze motocrossowym rywalizowali najlepsi zawodnicy w kraju. W pamięci wielu grodkowian na długo pozostaną też zawody rozgrywane na ulicach miasta. Po raz ostatni zawody odbyły się w latach 90. XX wieku. W ostatnim czasie, dzięki grupie zapaleńców, pojawiło się światełko nadziei, że za kilka lat motocross wróci do Grodkowa. Czy to się uda? Czas pokaże, jednak nie pozostaje nam nic innego jak życzyć wytrwałości w dążeniu do tego, by na torze przy Traugutta znów można było usłyszeć ryk dziesiątek silników.

Check Also

Fuszerka na ścieżce rowerowej prowadzącej do Sulisławia i Gałązczyc [Zdjęcia]

Liczy sobie ponad pięć kilometrów długości, ma 3 m szerokości, kosztowała ponad 1,7 mln złotych. …