piątek , 19 Październik 2018
Z ostatniej chwili

Zadbają lepiej o drogę do Żarowa?

master2016_0017Żarów to niewielka miejscowość zamieszkiwana przez nieco ponad 30 osób. Do wsi prowadzi jedna droga powiatowa i to właśnie z nią od wielu lat są problemy.

Droga ta leży na terenie dwóch powiatów; nyskiego i brzeskiego. To oczywiście rodzi komplikacje, bo właściciele ciągu komunikacyjnego nie mogą się między sobą porozumieć co do remontu nawierzchni, która coraz bardziej zaczyna przypominać szwajcarski ser.

Sołtys Ryszard Szczawiński mieszka w Żarowie od 2002 roku i stan feralnej drogi od samego początku spędza mu sen z powiek.

– Każdy chce żyć jakoś godnie bo jest XXI wiek. Czy dojechać do miasta czy wrócić z miasta; czy do lekarza, czy karetka – żali się sołtys.

Jeszcze kilka lat temu dało się jakoś minąć dziury w drodze między Starym Grodkowem a Żarowem. Teraz jest to niemożliwe, a pokonanie 2,5-kilometrowego odcinka trwa około 10 minut.

Kolorowo nie mają także ci, którzy nie cieszą się pełnym zdrowiem:

– Pięć lat temu miałem kamienie na woreczku żółciowym. Myślałem, że nie dojadę do Brzegu przez tę drogę – wspomina Ryszard Szczawiński. Sołtys podaje też przykład innych mieszkańców wioski – ostatnio jedna pani z chorym kręgosłupem musiała dotrzeć do szpitala w Korfantowie. Pokonanie tego krótkiego dystansu – mimo jazdy terenowym samochodem, która wiózł ją mąż, miało być dla niej drogą przez mękę.

Większa część, bo około 1,5 kilometra nieszczęsnej drogi należy do powiatu nyskiego. Brzeg z kolei na swoim odcinku wysypał tłuczeń i jeździ się tam znacznie lepiej. Ponadto służby drogowe zjawiają się tam co jakiś czas w celu poprawy nawierzchni.

– W tej chwili oni nawożą kamień, równają to. Było to już pięć razy od nowego roku robione, gdzie Nysa nie zrobiła nic ani razu w tym roku. Tutaj mam taki układ z kierownikiem Zarządu Dróg Powiatowych w Brzegu – jeżeli jest potrzeba, dzwonię. Po dwóch, trzech dniach, albo nawet na następny dzień przyjeżdża ciągnik – bo mają tu złożony tłuczeń – i rozkładają ten tłuczeń, równają tę drogę – dodaje sołtys.

Teraz jednak ma się to zmienić. Władze powiatu nyskiego obiecały, że jeszcze w sierpniu mogą ruszyć prace drogowe. Na drodze o szerokości 5 metrów ma zostać – podobnie jak na odcinku brzeskim – usypany tłuczeń. Dodatkowo nyski starosta wskazuje, że nie ważne jest nie tyle wykonanie tych prac, co późniejsza konserwacja:

– My oczywiście naprawiamy tę drogę. Tylko potem o niej zapominamy. A taka droga szutrowa wymaga pielęgnacji. Rokrocznie trzeba przejechać na wiosnę równiarką, przewałować i droga jest w porządku. Byłem ostatnio w Szwecji – masę dróg szutrowych ale w bardzo dobrym stanie, bo tam się o nie po prostu dba. A u nas już nawiezie się frezowiny, albo jakiejś szlaki […] czy kamienia i potem się już o tej drodze zapomina i mamy problem. Kilkaset ton kamienia kazaliśmy zakupić. Ta droga będzie równana kamieniem i będzie już utrzymywana – zapewnia starostw nyski, Czesław Biłobran.

Mieszkańcy Żarowa nie dają się jednak ponieść euforii i – jak mówią – uwierzą dopiero wtedy, gdy zobaczą, że coś się dzieje.

Tymczasem Pewne jest to, że już wkrótce wieś przeżyje kolejny remont drogi – tym razem gminnej, wzdłuż budynków we wsi. Gmina Grodków przeznaczy na ten cel około pół miliona złotych, o czym przeczytacie już wkrótce.

 

Check Also

Co będzie się działo w lokalach wyborczych? Zobacz, jak oddać ważny głos

W najbliższą niedzielę odbędzie się pierwsza tura wyborów samorządowych. W 2014 roku aż 1 200 000 głosów …