niedziela , 16 Grudzień 2018
Z ostatniej chwili

Zamiast szynobusem, pojechali autobusem

pocisk6_grodkow2013

Wczorajszego poranka podróżni czekający na pociąg na trasie Nysa-Brzeg przeżyli spore rozczarowanie.

– Rano o szóstej czekałam ponad godzinę – skarży się jedna z podróżnych, którą spotkaliśmy po piętnastej na grodkowskim dworcu. Ten popołudniowy kurs do Brzegu był opóźniony o ponad pół godziny, a pasażerowie zamiast pociągiem, na miejsce dojechali autobusem.

Jak się okazało, szynobus nie wyjechał na tory z powodu awarii przewodu oleju. Ta zbiegła się z trudną sytuacją taborową w opolskim oddziale Przewozów Regionalnych:

– Od dłuższego czasu mamy na terenie oddziału opolskiego takie nawarstwienie się tej sprawy związanej z ramami wózków i dodatkowymi badaniami tych pojazdów, które cały czas trwają jeszcze do tej pory przez producenta, jak i również przeglądy techniczne, które […] musimy wykonywać co jakiś czas cyklicznie, a to są często przeglądy, które często trwają nie dzień – dwa, a nawet do kilku tygodni. To powoduje, że nie mamy w tej chwili zapasu tych maszyn – wyjaśnia Sylwester Brząkała, dyrektor opolskiego oddziału kolejowej spółki.

Obecnie dwa pojazdy przechodzą okresowy przegląd w Bydgoszczy i stąd konieczność wypuszczenia na trasy autobusowej komunikacji zastępczej.

Jak nas jednak zapewniono, usterka nie jest poważna i najprawdopodobniej już jutro pociągi znów wyjada na tory.

Check Also

Spotkanie autorskie z Piotrem Stanisławem Załuskim